Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 211 786 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Powrót po rozczarowaniu

czwartek, 23 lipca 2009 23:55

Już nie pamiętam jak długo mnie tu nie było, ale ktoś jakby przywołał mnie do powrotu na mojego własnego blooga. Właściwie już dawno temu, kiedy czytałam innych "autorów" swoich przemyśleń,natrafiłam na takiego, po przeczytaniu którego czułam się zawstydzona, że ludzie mogą pisać takie rzeczy . A raczej o pewnych rzeczach w ten sposób. Wulgarny, obleśny... ogólnie rzecz ujmując. Niby był to wpis nastolatki, ale tak do końca nie wiadomo, bo mógł to zrobić każdy... Ktokolwiek był autorem tego blooga, to żal mi człowieka. Jego ułomności w pojmowaniu i rozumieniu życia, świata, w ogóle całokształtu....
Tymczasem ochłonęłam . Szkoda mi jednak minionego i jakby straconego czasu. Tyle refleksji i wrażeń narodzonych z codziennych obserwacji uleciało z mojej pamięci. Jedne były ważne, inne mniej, były zabawne, smutne i godne zapamiętania. Było , minęło... Będą kolejne...
Choćby taka " Nasza-klasa", która pojawiła się nagle jak wybuch wulkanu. Przyćmiła ludzkie umysły skierowane w swoją stronę. Mnie też zaczęto nagabywać dlaczego mnie tam nie ma. Dla treningu "weszłam " w to i co się okazało? Fakt, nie jestem dobra w zabezpieczaniu swoich adresów, a zatem mam jakby otwarte drzwi dla każdego. Nie trzeba ich wyważać, by wejść. W ten sposób wchodzą wszyscy którzy znaleźli się w naszej wielkiej klasie, ale nie ma tam ludzi z moich realnych klas.
Wprawdzie znalazłam kilka osób, napisałam... Ale nikt nie pamięta po upływie prawie pół wieku szarej myszki, która biegała po klasie...
W ten sposób zostałam z problemem, bo jak już zaznaczyłam: jestem słaba w te klocki. A tak bardzo chciałabym " wygumować" swój ślad w wielkiej, ale jakby nie mojej - klasie.
Mimo to pozdrawiam wszystkich zachłyśniętych, zauroczonych...@)-->-->--


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

Bezstresowe wychowanie

środa, 18 kwietnia 2007 20:03

Witam po długiej nieobecności!(*-*)

Nie pierwsza to wiosna w moim życiu, a tak mnie rozkojarzyła, że zupełnie pogubiłam się. Wypadałoby postawić pytanie: dlaczego? Ale ja to jakby wiem. Zawsze byłam i ku mojemu nieszczęściu nadal jestem wewnętrznie emocjonalnie nieuporządkowana. Nadgorliwa, nadopiekuńcza, nadobowiązkowa, a wielu ludzi wie o tym, że takie cechy nie ułatwiają człowiekowi życia.

Niestety, w żaden sposób nie mogę pokonać odwrotności zasady: czego się mały Jaś nie nauczył, to duży nie będzie umiał, czyli nie mogę wyzbyć się zasad jakich kiedyś mnie nauczono. Pewnie wtedy nikt nie podejrzewał, że wiele rzeczy ulegnie przewartościowaniu i zamiast nazwać coś po prostu bałaganem, to wg dorobionej ideologii będzie się to artystycznie nazywać nieładem uporządkowanym, czy czymś bardzo podobnym.

Mimo wielu plusów jakie widzę dookoła w życiu, to jest też wiele spraw, które wywołują mieszane uczucia i nie wiadomo tak do końca czy się z nich śmiać, czy nad nimi płakać. 

Takie wychowanie bezstresowe? Na czym właściwie powinno polegać? Na przyzwalanie na wszystko, albo na bardzo wiele? Zawsze tak było, że część ludzi wychowywała się bez karania , ale też zawsze jest grupa, która pewnych kar jakby wymaga. Tylko w dzisiejszych czasach przyznać się do klapsa danego niesfornemu dzieciakowi jest po prostu strach. I to nie przed tym co o tym ludzie powiedzą, tylko co z tym mogą zrobić.Czasem wystarczy popodglądać jak zwierzęta wychowują swoje młode. Łapką, która spada z góry. I  niby głupie zwierzątko wie za co i dlaczego. Powiem wiecej, wie nawet jaka płynie z tego nauka oraz jak i kiedy ją zastosować.Tymczasem mądry człowiek nie wie. Nie wie i już. Temat rzeka, dlatego dodam co mi się na ten temat przypomniało.

Pewien mężczyzna jadący pociągiem czytał gazetę. Nagle poczuł kopnięcie w goleń. Pomyślał : przypadek. Za chwilę jednak kopnięcie powtórzyło się. Zaglądając spod gazety zobaczył, że jest specjalnie kopany przez około czterolatka. Zwrócił uwagę dziecku i jego matce, ale ta spokojnie powiedziała: moje dziecko wychowywane jest bezstresowo i robi  co chce. Kiedy mężczyzna  miał wysiąść  na kolejnym przystanku, odchodząc uderzył dziecko w twarz. Matka natychmiast zareagowała gromkim krzykiem. Wtedy pan spokojnie powiedział: właśnie przypomniało mi się, że moja Mamusia też wychowywała mnie bezstresowo...!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (36) | dodaj komentarz

Ekologiczne westchnienie

czwartek, 05 kwietnia 2007 22:50

Zwykle ogladając filmy zachodnie, szczególnie amerykańskie,   widać, że zakupy są pakowane w wielkie papierowe torby. Nie dziwiłoby to, gdyby moda na wszelkie opakowania plastikowe, czy foliowe przyszła do nas ze wschodu.

Tymczsem jadąc czy pociągiem , czy samochodem czy nawet rowerem przez nasz kraj nie można nie zauważyć , właściwie jednego długiego śmietnika ciągnącego się wzdłuż wszelkich traktów. A co najczęściej widać? Butelki po napojach, ale też po różnych chemikaliach np. po oleju do silników samochodowych, wodzie do spryskiwaczy. Leżą też wymienione opony, wyrzucone z domu telewizory. Natomiast na obrzeżach lasów jest jeszcze znacznie więcej. Właściwie wszystko.A nad tym wszystkim i wszędzie  w podmuchach wiatru unoszą się opakowania po wszelkiego rodzaju czipsach        (? nawet nie wiem jak to się pisze), batonikach i innych artykułach szybkiego spożytkowania. Oprócz tego wszędzie pełno tzw. reklamówek, czy jednorazówek.

Dzisiaj zaszłam do jednego z marketów pewnej sieci i co widzę? Przy kasach kotłują sie harcerze, którzy za pakowanie do takich właśnie  reklamówko-jednorazówek towarów kupujacemu oczekują na datek na jakiś tam cel. Nieistotne. Tylko tak: dwa, trzy artykuły do dużej "torby" i znowu kilka atykułów i następna torba. Dla tego samego klienta. Jedni pakują i oczekują, inni się cieszą, że tak są pięknie obsłużeni. I nikt nie wie, że te TORBY i inne tego rodzaju przedmioty potrzebują na rozłożenie się kilkaset lat. Przynajmniej taka jest opinia specjalistów. Ale o to nikogo głowa nie boli. Nie interesuje to ani decydentów, urzędników, ekologów, a tym bardziej zwykłych ludzi.

Kiedyś w sklepie zaprotestowałam, że nie chcę tak dużo toreb, to znaczy uznałam, że marchew, pietruszkę, seler, cebulę spokojnie można zapakować razem. No i wyśmiano mnie. Bo sobie wymyśliłam coś, co oprócz mnie nikogo nie interesuje i nie obchodzi.

Dzisiaj też, kiedy nie pozwoliłam sobie pakować w te torby, tylko wyjęłam swoją , uszytą z kolorowego materiału, służacą mi już chyba z pięć lat, patrzono na mnie jakbym spadła z kosmosu...

Po co zatem robimy tyle awantur o budowę dróg czy autostrad np. przez tereny Góry Św.Anny  , Doliny Rospudy  , czy obwodnicy Warszawy?   A co z resztą tego śmietnika? Przecież jedna dolina życia nam nie uratuje , ale kolejne pokolenia, które przejmą po nas pałeczkę, nie będą  miały łatwego życia...

                                                                                                  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Dobre wiadomosci?

piątek, 23 marca 2007 0:05
Mimo woli, czy się chce czy nie, człowiek narażony jest na wysłuchiwanie różnego rodzaju wiadomości. Czy w tv, czy w radiu są stałe wiadomości i przerywniki. I niech by sobie były, tylko dlaczego wszystko jest takie przykre, drastyczne, dramatyczne? Tu zabili, tam wykryli, oskarżyli. Gdzieś wybuchło, zderzyło się, spłonęło...
Ktoś kiedyś marzył o dzienniku dobrych wiadomości, ale jakoś do tego nie doszło. A może to był tylko żart prima aprylisowy? Bo o czym można by w takich wiadomościach informować?
O Pani Tysiąc? O Panu Oleksym? O Panu Prokuratorze co wziął za przysługę 300 tysięcy? Przecież to wszystko ma wspólny mianownik. Odważni ludzie, bo przecież nie wszyscy są tacy odważni. A może o zamykanych szpitalach? Likwidowanych liniach kolejowych? To tak jakby mniejszy majatek, mniejszy kłopot dla państwa. Takie sobie sprzątanie...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Migracje

sobota, 17 marca 2007 13:44

Od pewnego czasu wiele mówiło się o niżu demograficznym, który nie wróży nic dobrego dla naszego narodu. Ale nasi wielcy decydenci wymyslili na to tzw. "becikowe". Wysokość tego gestu jednych śmieszy, innych zasmuca. Bo co można za tysiąc złotych? A dziecko na utrzymaniu rodziców jest około 18 lat.


Tymczasem kilka dni temu usłyszałam, że na Śląsku bedziemy mieć tanią siłę roboczą z Azji. Konkretnie chodzi tu o spawaczy. Radość ogromna, bo przy okazji, naszych wykwalifikowanych pracowników mamy zatrudniać w firmach na zachodzie Europy, dlatego, by dać im szanse lepszego zarobku. Czy w ten sposób chcemy zrekompensować im becikowe? Tylko po co? Przecież nasi wykształceni specjaliści już tam są i wielu z nich nia ma zamiaru wracać. W wielu przypadkach rozpadają się związki, dzieciaki, czy chcą tego czy nie, stają się półsierotami. Jezeli w ogóle są te dzieciaki. Kogo o to boli głowa? Co z tego, że mamy najlepszych informatyków na świecie, skoro nie mamy dla nich pracy? Pracy odpowiednio płatnej. I tak jest ze wszystkimi zawodami.


Wychowujemy, kształcimy, a potem pozbywamy się. Cieszymy się, że za granicami mają Rodacy uznanie. Tylko co jest dla nas, dla tych, którzy pozostajemy, bo przecież nie wszyscy możemy wyjechać?

My tymczasem nadal zamiast żyć po prostu wegetujemy. A nasi wybrańcy  oferują nam aferę za aferą i to często najgorszego gatunku. Tak chciałabym przypomnieć sobie, co ostatnio dobrego przytrafiło się w naszym kraju w dziedzinie rozwoju gospodarczego czy ekonomicznego? Nic. Totalna pustka w głowie.!!

 

P.S. To co napisałam, to tylko wstęp do tematu jak rzeka. Tylko co to da? czy warto o tym pisać?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

wtorek, 6 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  13 885  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Archiwum

O moim bloogu

Wieczorne refleksje "z nad igły" na temat minionego dnia. Kontrowersyjne aktualności, wydarzenia, sytuacje. Szkice psychologiczne.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 13885

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl